Bardzo efektownie walczący Michael Page wróci do akcji 22 kwietnia na gali Bellator 153 i spotka się z Jeremie Holloway’em.
Niepokonany Michael Page (9-0 MMA, 5-0 BMMA) miał wystąpić na gali Bellator 151 i zawalczyć z Fernando Gonzalezem, ale z nieznanych przyczyn jego walka została przełożona na następny miesiąc. Jego rywalem będzie Jeremie Holloway (7-1 MMA, 0-1 BMMA).
Page swoją ostatnią walkę stoczył w październiku zeszłego roku na gali Bellator 144 pokonując Charliego Ontiverosa przez TKO po uderzeniach łokciami w pierwszej rundzie. Anglik prawie wszystkie swoje walki kończył przed czasem w pierwszej rundzie poza jedną zakończoną decyzją.
Holloway, 31-letni Amerykanin zawodową karierę rozpoczął niedawno bo w kwietniu 2014 i prawie wszystkie swoje walki toczył na lokalnych galach. Pięć z siedmiu walk kończył przed czasem i zaliczał zwycięstwa aż do debiutu w Bellatorze na gali Bellator 144 podczas której przegrał przez poddanie z Mattem Secorem.
W tym pojedynku jest jednak duża różnica w poziomie zawodników i faworytem tego starcia w wadze półśredniej jest Page. Walką wieczoru gali Bellator 153 będzie pojedynek o tytuł wagi półśredniej między mistrzem Andreyem Koreshkovem i byłym mistrzem UFC wagi lekkiej Bensonem Hendersonem.
kurde tak sie zastanawiam nad tym Paegem widziałem wszystkie jego walki nie powiem walczy efektownie a w dodatku efektywnie jesli tak dalej pojdzie przejdzie do ufc i zobaczymy jak tam sobie poradzi walczy w 77 i chcetnie zobaczył bym go z top 5 cos czuje ze to bedzie weryfikacja jego umiejetnosci nie walczył co prawda z nikim znaczącym ale nawet sam Spider zachwycał sie tym zawodnikiem zobaczymy 😀
Page walczył z Nashonem Burrellem i moim zdaniem lepiej sobie z nim poradził niż to zrobił Stephen Thompson. a co do aktualnego przeciwnika Page’a – niestety dali mu jakiegoś nołnejma, a z walki z solidnym Gonzalezem Page wypadł z nieznanych przyczyn. On chce walczyć z dobrymi zawodnikami, może Bellator chce na nim zbić tyle kasy ile się da, nie wiem.
Jak dotąd idzie mu znakomicie i kto wie może będzie tak jak mówisz, że pójdzie do UFC chociaż jak będzie taki dobry, to Bellator łatwo z niego nie zrezygnuje.
Swoimi ruchami przypomina trochę Andersona Silvę. Skracanie dystansu do przeciwnika już ma na poziomie mistrza. Przydałby mu się jakiś mocniejszy rywal.