(mmamania.com)
W wadze średniej UFC jest Anderson Silva – a po nim długo, długo nikt. Tak naprawdę nie ma zawodnika, który mógłby zagrozić „Spiderowi”, dlatego bardzo chętnie witane są nowe twarze. Po ostatniej walce na UFC 142, Rousimar Palhares wydaje się być świetnym kandydatem na wejście do elity wagi średniej UFC.
Palhares odniósł imponujące zwycięstwo nad Mike’m Massenzio – po prostu potrafi założyć dźwignię na nogę z każdej pozycji i z każdego możliwego kąta.
W starciu z Silvą wypada dość korzystnie, zwłaszcza w porównaniu do innych zawodników. Ma betonową szczękę, a do tego w przeciwieństwie do innych czarnych pasów bjj, ma niesamowite obalenia. Jedyne co, to jego stójka nadal wymaga wiele pracy, aby w tej płaszczyźnie mógł zagrozić Spiderowi.
Można zgadywać, że jeszcze z 1-2 zwycięstwa nad lepszymi zawodnikami i doczekamy się walki Palharesa z Silvą.
Mogłaby to być bardzo dobra walka. W parterze Palhares na bank by dominował i jak złapałby nogę to po walce 😀 Miałby spore szanse o ile nie dałby się trafić w stójce
chyba ze Silva wczesniej odejdzie na emeryturke 🙂
Jest mocny i mysle ze takiego Sonnena albo innych, mogl by lekko pojechac.
Na silve musi jeszcze poprawic stojke i mysle ze szanse ma spore.
Myślę, że to będzie dobry następca. Choć czytałem, że Anderson chce jeszcze 6-7 lat powalczyć. Więc, jeśli tak dalej Palhares będzie się rozwijał to walka jest nieunikniona. Pozdro !
Sonnenowi wyrwał by gire i wsadził w dupsko tyle odnoscnie chaela.
Spidera mysle ze by jednak nie pocsiną.
Długo długo nic? lol hah? Sonnen rozjechał ostatnim razem Andersona więc o co kaman? Poza tym Belfort też mógłby go w rewanżu pozamiatać…
Dokladnie. Co za kretynski artykul. Jakie dlugo dlugo nic? A Chael Sonnen ktory po pierwsze wygral walke o titleshota, a po drugie bil Andersona jak dziecko przez prawie 5 rund. Jakby to byla 3 rundowka, to Anderson mialby kolejna porazke w bilansie. Oprocz tego Palhares mial juz swoja szanse na wdarcie sie do czolowki i ja zmarnowal w walce z Marquadtem. Mial rowniez szanse z Hendersonem. I tutaj wlasnie – Henderson to rowniez opcja dla Andersona.
tak Sonnen pozamiatał i wpadł jak nowicjusz..tyle kwestii
Nie wiem czy jak nowicjusz. Anderson ma czarny pas w bjj. Jaki inny przeciwnik Andersona Silvy w UFC dał mu trudniejszą walkę? Żaden. Nie wiemy co sie stanie w rewanzu. Tym razem Sonnen moze nie dac sie zlapac, a walka ze Stannem dowodzi ze pracuje ostro nad swoim bjj.
Muhammad Ali pierwsza walke z Frazierem przegral, a pozniej wygral 2 kolejne i przeszedl do historii jako najwiekszy bokser wszechczasow. Gdyby wygral Frazier, to wszyscy by o nim mowili, takze MMA rowniez zasluguje na swoja trylogie, a w tym przypadku jest to badziej uzasadnione niz w jakimkolwiek innym. Trudno sobie wyobrazic walke bardziej zaslugujaca na rewanz.
Zapominasz chyba, że Anderson walczył wtedy kontuzjowany. No ale i tak trzeba przyznać, że ktoś kto ma dobre obalenia to dla Andersona największe zagrożenie. Już w Pride było widać, że jest podatny na dźwignie na kolano co mógłby wykorzystać nie tyle Sonnen co Palhares. Ale i tak stawiałbym na Pająka.
Jakby był kontuzjowany, to by nie walczył. To jest wymówka którą wymyślił po walce. Jakby wygrał w 1 rundzie przez KO to by ani słowa nie powiedział o tej niby kontuzji.
Chciałbym, żeby Palhares zawalczył z wygranym walki Bisping vs Maia. To by mogło go ustawić w kolejce do walki o pas. Ale pierwszy i tak będzie Munoz-Sonnen.
Sonnen obijał Andersona jak dziecko? Chyba oglądaliśmy różne walki. Sonnen po walce był cały w siniakach, na twarzy Andersona nie było widać nic. Sonnen przeważał nad Andersonem tylko w jednej płaszczyźnie: w zapasach. W parterze bał się zrobić cokolwiek tylko ciasno się przytulał, klepał Andersona po uszach i robił minimum by walka nie została podniesiona do stójki, co nie wiązało się z żadnymi realnymi obrażeniami zadanymi Andersonowi. Już nie mówiąc o tym, że po walce został zawieszony przez komisje, wszyscy o tym zapomnieli?
To tylko twoje nieuzasadnione zdanie. Silva wygrał więc nie miał powodów żeby kłamać. W rewanżu go zniszczy i już.
Do momentu poddania Sonnen wygrał wszystkie rundy. „W parterze bał się zrobić cokolwiek” szkoda że Spider nic mu nie mógł zrobić w stójce. Anderson jak to niektórzy Brazylijczycy ostatnio tłumaczył się głupio, że został zdominowany dlatego bo miał gorączkę czy coś w tym stylu. CS ma typ twarzy/skóry, której nie trzeba wiele aby na niej pojawiły się rozcięcia i praktycznie po każdej walce zostaje mu pamiątka, więc jeśli taką głupotą się sugerujesz to ch**a się znasz 😀
Masz i odśwież sobie pamięć bo chyba byłeś pijany jak oglądałeś ta walkę:
http://fightnext.com/video/UDK8ODKMYYO4/Anderson-Silva-vs-Chael-Sonnen-
Właśnie oglądam sobie ta walkę jeszcze raz dla przypomnienia i jak ty kołku możesz pisać ze CS był pasywny w parterze? W samej pierwszej rundzie Silva dostał wpier**l jakiego nie dostał chyba przez całą karierę. Jesteś po prostu zwykłym idiotą z klapkami na oczach bez żadnej wiedzy na temat tego sportu. Dodam że lubię i jednego i drugiego, ale widzę że niektórzy nie potrafią popatrzeć obiektywnie na tą walkę i pewnie wiele innych rzeczy/spraw więc zal mi takich osób.
„W parterze bał się zrobić cokolwiek”
Zadał ponad 300 celnych ciosów ustalając bodajże rekord UFC na zadane ciosy w 1 walce. Zmłucił Andersona jak pszenicę. To jest fakt. Walczył odważnie w parterze nieustannie uderzając. Statystyki mówią wszystko. W stójce Anderson zaliczał knockdowny. Co więcej miał zrobić Sonnen by pokazać swoją dominację? Knockdowny i rekord w ilości trafień to fakty, więc przestań zaklinać rzeczywistość.
„To tylko twoje nieuzasadnione zdanie. Silva wygrał więc nie miał powodów żeby kłamać. W rewanżu go zniszczy i już.”
W rewanuż – o ile się odważy wyjść do tego rewanżu. Nie miał powodu kłamać? Po najsłabszej walce w karierze? Gdzie przyjął ponad 300 ciosów i jako najlepszy uderzacz w MMA zaliczał knockdowny? Stary, Silva prawdopodobnie po tej walce ze wstydu nie przespał kilka nocy. Sonnen go obnażył.
Jak sam słusznie zauważyłeś, Silva obrywał ciosami, a jak wiemy Sonnen wirtuozem stójki nie jest co pozwala przypuszczać, że jednak na prawdę był wtedy kontuzjowany. No i nie zapominaj, że WYGRAŁ tą walkę. Jeśli Sonnenowi nie pasowało – mógł nie odklepywać i nie tracić (jeśli tego by nie odklepał) przytomności. A stało się to co się stało.
Poczekajmy na rewanż. Jak najbardziej Chael szanse ma, bo Andersona obalał już choćby Thales Leites, ale i tak stawiam na Pająka.
ale gadacie glupoty, co z tego ze ktos wygrywal przez 90% walki, liczy sie efekt. CS popelnil jeden blad i wystarczylo dla Silvy.
Reasumując wygrał lepszy, moze bardziej wymowne by bylo jakby Silva go tak dusil, by CS stracil przytomnosc albo odniosl kontuzje. Sonnen sam odklepał, a nie była to decycja!
Zasady są zasadami, wg nich wygrał Silva. Jeżeli staną ponownie do walki zobaczymy kto jest lepszy, na tą chwilę zasłużenie mistrzem jest Silva.
Tak, zasady są zasadami i wygrał Silva, ale to Sonnen jest 1 w kolejce o pas i do tego piję. Sonnenowi należy się rewanż jak nikomu innemu. Nie tylko ze względu na przebieg walki z Andersonem, ale również ze względu na to że Chael wygrał walkę o titleshota, a teraz drugi raz walczy o titleshota którego już wygrał… a Anderson nadal uważa że Sonnen nie zasłużył i wyzywa do walki Bispinga Teraz ciekawe co powie jak Sonnen wgniecie Bispinga w ziemie. Kung Le dostal natychmiastowy rewanz ze Scottem Smithem, to dlaczego Sonnen nie powinien? To jest analogiczna sytuacja. I jestem oburzony tym „dlugo dlugo nic” w artykule jesli mamy murowanego pretendenta, który po 1 jest na 2 miejscu w kazdym rankingu, a po drugie ma REALNE szanse wygrac o czym swiadczyla 1 walka z Andersonem.
Ja: Raczej bym powiedzial, ze Anderson sie nie spodziewal ze Sonnen zrobi to o czym tyle gadal i zostal zaskoczony. Chael byl pierwszym ktory się nie bał i za*ebał.
Uwielbiam te pseudo argumenty typu: „gdyby”, „jakby” itp. itd. Jezu, jakby babcia miała wąsy…
Chael będzie miał zdecydowanie łatwiej z Bispingiem niż z Munozem (dla niezorientowanych – Munoz kontuzjowany i zamiast niego Bispng zawalczy z Chaelem), więc niebawem zobaczymy już ten rewanż.
„Uwielbiam te pseudo argumenty typu: „gdyby”, „jakby” itp. itd. Jezu, jakby babcia miała wąsy…”
Tak, bo przeciez Anderson specjalnei dawal sie obijac przez 4 rundy, taka strategia. Pierwsze 3 rundy przegral (4 tez) i to jest fakt a nie pseudo-argument typu „gdyby”, „jakby”. Sprawdz karty sedziowskie. Dobranoc.