Zwracający na siebie coraz większą uwagę amerykańskich mediów, Marcin Bandel (13-2) dopisał kolejne zwycięstwo do swojego rekordu. Polak poddał w niecałą minutę dźwignią skrętową na nogę Czeczena, Musę Jangubaeva (8-3). Walka odbyła się na gali La Familia Fight Night 5.
Było to dwunaste zwycięstwo Łodzianina z rzędu przez poddanie. Zawodnik Zenith Łódź reprezentujący również niemiecki klub La Familia pomścił tym samym mającego polskie korzenie Dominika Nowaka, który przegrał niegdyś z wczorajszym rywalem Bandla.
Marcin tym samym pobił należący do Ricksona Gracie rekord 11 kolejnych zwycięstw przez poddanie i teraz samodzielnie będzie śrubował ten rekord. Podobno od dłuższego czasu znajduje się w kręgu zainteresowań organizacji UFC, a mając za managera Tima Leideckera droga do największej organizacji MMA na świecie powinna stać przed nim otworem. Wydaje się jednak, że UFC mając w pamięci 'psikusy’ jakie fundował im Rousimar Palhares nie kwapi się do podpisania kontraktu z kolejnym zawodnikiem, który lubuje się w dźwigniach na nogi. Ponadto wieść w środowisku niesie, że Leidecker dla dwóch swoich podopiecznych: Bandla i Łukasza Sajewskiego szuka walki w Polsce, więc jego stosunek managerski do obu Polaków i możliwości załatwienia im intratnych propozycji wydają się być nieco naciągane, co próbują inaczej przedstawić inne serwisy mocno promujące niemieckiego managera portale.
Dziwne, że nikt nie komentuje, wiadomość świetna i robi cholerne wrażenie!
Jak się pisze w kółko UFC, to chyba nie powinno to Cię dziwić, że polskie MMA na tym serwisie jest niepopularne 😉
Marcin jrest otwarty na walke w UFC. Imo niedlugo powinien sie tam znalezc. Z drugiej strony ma jeszcze czas, bo jest dosc mlody. A juz niezle miesza na polskiej scenie MMA.