Mistrz wagi średniej UFC Anderson Silva w octagonie ma rekord 15-0. Jego celem jest utrzymać to „0” w bilansie porażek.
Spider wystąpi w walce wieczoru na UFC 153, gdzie zmierzy się w wadze półciężkiej ze Stephanem Bonnarem, który na taka walkę raczej nie zasługuje, ale dostał ją z braku innych opcji dla mistrza. Brazylijczyk mówi o tej walce:
„Dana poprosił mnie, żebym ocalił UFC 153. Dla mnie to szansa, żeby podziękować moim Brazylijskim fanom za ich wsparcie w mojej ostatniej walce. (…) Wierzę, że będę miał więcej zwinności i szybkości w tej kategorii wagowej. Nie wiem, jak z siłą ciosu. Z uwagi na krótki czas pozostały do gali, lepiej mi będzie zrobić 205 niż zbijać do 185. (…) Do Bonnara należy mieć duży szacunek, ten gość sporo zrobił dla MMA. (…) To jest sport indywidualny, trzeba cały czas trenować i poprawiać swoje umiejętności. Myślę, że każdy sportowiec tak to postrzega. Mam nadzieję kontynuować passę wygrywania i skończę karierę w UFC niepokonany.”
Mam przeczucie, że jak odejdzie na emeryturę to pobędzie na niej kilka miesięcy i wróci do MMA mówiąc, że się pospieszył z decyzją i że brakuje mu tego uczucia kiedy wchodził do oktagonu.
w tytule powinno byc 'w UFC’ no bo w mma to porazki juz ma
Pewnie że to nie jego ostatnia walka , zawsze zostaje niedosyt niepokonanego. Ale mimo wszystko to zestawienie jest śmieszne, mógł by przejść wagę wyżej, skoro chce odejść niepokonany powinien pokazać że ma jaja. Foresta upokorzył fakt ale to za mało raczej. Ma warunki na LH przecież .
no jo gdyby dostał lepszego mógłby przegrać
Po oczach Bonnara na plakacie widać przerażenie.W sumie w rankingu najlepszych zawodników w historii MMA powinien zajmować drugie miejsce po fedorze on naprawdę jest tego warty.
może by jeszcze do ciężkiej poszedł, kiedy chciał walczyć z Mirem ale z Nelsonem bym widział Andersona
W ciężkiej z takim Cheickiem Kongo muógł by się Silva bić na spokojnie.